piątek, lutego 28, 2020

"Z piasku i popiołu" - Amy Harmon - ZAPOWIEDŹ /patronat medialny/

"Z piasku i popiołu" - Amy Harmon - ZAPOWIEDŹ /patronat medialny/

Piątkowe dzień dobry :)

Czas bardzo szybko mija i już za miesiąc premierę będzie miała pewna książka, którą z wielką radością mogłam objąć patronatem medialnym (Wydawnictwo NieZwykłe, dziękuję❤). To powieść historyczna, więc pewnie domyślacie się już, jak bardzo jestem podekscytowana :) Na grafikach znajdziecie zapowiedź i nieco więcej informacji o książce. Dziś publikuję też prolog, a w każdy marcowy piątek podzielę się z wami kolejnymi stronami :)










czwartek, lutego 27, 2020

#155 "Do szczęścia przez łzy. Jak pokonać trudne chwile i odnaleźć spokój" - Marianne Williamson

#155 "Do szczęścia przez łzy. Jak pokonać trudne chwile i odnaleźć spokój" - Marianne Williamson
W naszym życiu nie brakuje trudnych momentów - choroby, wypadki, śmierć ukochanych osób, rozpady związków i małżeństw, problemy finansowe i zawodowe, codzienne drobne rozczarowania i smutki... Nikt z nas nie może uniknąć cierpienia. Czasami jest ono tak głębokie, że nie wyobrażamy sobie dalszego życia. Depresja i zaburzenia lękowe na dobre już wpisały się w obraz współczesnego człowieka. Jak sobie pomóc? Czy cierpienie może nas uzdrowić?

Unikanie cierpienia blokuje proces uzdrawiania... "Wypłakane łzy potrafią nas uzdrowić, zaś wstrzymane - zrobić nam krzywdę"


"Każdy z nas posiada duchowy układ odpornościowy - system służący uzdrawianiu poranionej psychiki w sposób podobny do tego, w jaki fizyczny układ odpornościowy leczy ciało fizyczne - jednak tego rodzaju działania wymagają świadomego wysiłku, który aktywuje jego moc" - tak twierdzi Marianne Williamson, amerykańska mówczyni i aktywistka, kandydatka na prezydenta USA w 2020 roku oraz założycielka Project Angel Food - projektu, którego celem jest udzielanie pomocy żywnościowej ludziom chorym na AIDS w Los Angeles. W książce "Do szczęścia przez łzy. Jak pokonać trudne chwile i odnaleźć spokój" autorka zabiera czytelników w emocjonalną i duchową podróż przez zakamarki ludzkiego serca i wskazuje drogę do ukojenia myśli, spokoju, pocieszenia oraz szczęścia.

Czym jest ból emocjonalny? Jak odnaleźć w sobie siłę do walki z cierpieniem i otworzyć się na nowy rozdział w życiu?

Autorka, która sama doświadczyła w życiu trudnych momentów m.in. depresji, z dużą wrażliwością, czułością i mądrością podejmuje w książce kwestie dotyczące ludzkiego cierpienia. Według Marianny Williamson prawdziwego szczęścia można doświadczyć tylko dzięki odważnemu stawianiu czoła cierpieniu i smutkom. Książka "Do szczęścia przez łzy" została podzielona na dwanaście rozdziałów, takich jak: Przez mrok do światła, Wszechświat pełen cudów, Relacje niebiańskie czy z piekła rodem?, Od łez do triumfu. Z publikacji Williamson dowiemy się m.in., jak przekuć cierpienie w wewnętrzną siłę oraz jak lepiej zrozumieć swoje emocje. Przeczytamy o wierze, pasji, przebaczeniu, miłości i potędze myślenia oraz udamy się w duchową wędrówkę śladami Buddy, Mojżesza i Jezusa, którzy widzieli i doświadczali cierpienia. Marianne Williamson często sięga do własnych, osobistych przeżyć oraz odwołuje się do poznanych ludzkich historii. W tekście pojawiają się także fragmenty z Pisma Świętego oraz krótkie modlitwy. Książka ma duchowy i refleksyjny wymiar - skłania do przemyśleń na temat fundamentalnych ludzkich wartości oraz pozwala zgłębić naturę cierpienia i szczęścia.

"Sensem duchowego uzdrawienia nie jest wyparcie bólu, lecz odczuwanie go w pełni i oddanie go Bogu. A wtedy zaczynają się dziać prawdziwe cuda"

"Do szczęścia przez łzy" to taka książka, która może być jak pomocna dłoń w najtrudniejszym momencie albo promyk nadziei rozświetlający mrok w sercu. Niektóre fragmenty tej publikacji są bardzo wzruszające i odczują to szczególnie osoby, które przeżywają smutek. Jednocześnie książka Williamson ma w sobie ogromne pokłady nadziei, ciepła i miłości. Zdecydowanie sprzyja refleksji i może pomóc odnaleźć w sobie siłę. To również dobry pretekst, by bliżej przyjrzeć się swoim uczuciom, również tym głęboko tłumionym. Nie należę co prawda do osób, które uważają, że jeden poradnik może zmienić życie, ale wierzę, że sposób myślenia o tym, co nas spotyka ma ogromne znaczenie, podobnie jak autorefleksja oraz świadomość przeżywanych emocji. Książka Marianne Williamson może stanowić właśnie taki pierwszy krok do pozytywnych zmian. Bardzo podoba mi się troskliwy i dojrzały styl pisania autorki. Wyraźnie widać, że jej przemyślenia płyną prosto z serca. Należy też podkreślić, że książka "Do szczęścia przez łzy" to bardziej duchowy przewodnik, rozpatrujący kwestie cierpienia oraz sensu życia w duchowym ujęciu. Autorka wielokrotnie odwołuje się w swoich rozważaniach do Boga, religii, wiary oraz Pisma Świętego. Dlatego też uważam, że ta publikacja lepiej przemówi do osób wierzących, a niekoniecznie do ateistów. Przekaz co prawda cechuje uniwersalność i każdy może znaleźć w nim coś dla siebie, ale mimo to książka wyraźnie utrzymana jest w duchowym, metafizycznym klimacie. To jej zaleta, nie wada, ale sądzę, że trzeba mieć ten fakt na uwadze.

"Nie zawsze możemy wybrać, czy chcemy cierpieć, czy nie, ale możemy wybrać, czy nasze cierpienie pójdzie na marne, czy też nie. Kluczem do nadania wartości własnemu cierpieniu jest użycie go do pobłogosławienia życia innych ludzi"

Książka Marianne Williamson otwiera serce i umysł na pozytywne zmiany. Przedstawia cierpienie jako trudną drogę do wewnętrznej przemiany i uzdowienia duszy. Znalazłam w niej wiele pomocnych i refleksyjnych fragmentów. Autorka ma dar przemawiania wprost do serca czytelnika. Ta publikacja z pewnością może przynieść nadzieję w trudnych momentach. Czasami właśnie takich książek potrzebujemy💙



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiece.


Tytuł oryginalny: Tears to Triumph. The Spiritual Journey from Suffering to Enlightenment
Tłumaczenie: Anna Gąsowska
Data wydania: 12 lutego 2020
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 288

poniedziałek, lutego 24, 2020

#154 "Salt, Fat, Acid, Heat. Cztery składniki" - Samin Nosrat /przedpremierowo/

#154 "Salt, Fat, Acid, Heat. Cztery składniki" - Samin Nosrat /przedpremierowo/

 

Niektórzy z nas uwielbiają gotować i niczym magicy potrafią wyczarować kulinarne cuda. Inni z kolei omijają kuchnię szerokim łukiem, a przygotowywanie potraw stanowi dla nich najgorszą torturę. Są też i tacy, którym brakuje pewności siebie i potrzebują jedynie odpowiednich wskazówek, by móc rozwinąć skrzydła. Bez względu na to, do której z tych grup należymy, możemy osiągnąć w kuchni sukces. Tak przynajmniej twierdzi Samin Nosrat, słynna szefowa kuchni z długoletnim doświadczeniem i autorka książki "Salt, Fat, Acid, Heat". I wiecie co? Po przeczytaniu tej publikacji jestem skłonna przyznać jej rację ;)

Gdy np. przyuczamy się do jakiegoś zawodu, poznajemy podstawy, które wykorzystujemy później w praktyce. Lubimy wiedzieć, co z czego wynika i w jaki sposób na siebie oddziałuje. Często uczymy się przecież przez analogię. Dlaczego inaczej miałoby być w przypadku gotowania? Czy podążanie za przepisami jest wystarczające? A może znajomość podstaw sztuki kulinarnej pozwoli nam lepiej wykorzystywać żywność i dopasowywać ją do swoich indywidualnych potrzeb? Gdy wspominam moje pierwsze kulinarne próby, w głowie mam pewien obraz - pochylam się nad przepisem na słodkie ciasto, a w nim oprócz cukru pojawia się też sól... Sól w słodkim cieście? Moje brwi poszybowały w górę, ale postanowiłam trzymać się przepisu. I ostatecznie ciasto nie było wcale słone ;) Nieznajomość podstaw prowadzi właśnie do takich sytuacji. O roli soli i cukru w słodkich wypiekach wspomina Samin Nosrat. Cóż... Teraz wszystko stało się jasne ;)

"Mieszaj, próbuj, doprawiaj do smaku i jedz"

Lekcja intuicyjnego gotowania, którą przygotowała dla czytelników autorka to niezwykle kusząca propozycja, zarówno dla laika, jak i bardziej zaawansowanego kucharza. Muszę przyznać, że gdy do moich rąk trafiła książka "Salt, Fat, Acid, Heat", ogarnął mnie spory entuzjazm. Niestety prawda jest taka, że w kuchni zachowuję się bardziej jak chemik niż artysta😂 Przepisy od A do Z, waga, miarki, termometry... Wszystko musi być w idealnych proporcjach, w przeciwnym razie z pewnością polegnę😂 Ten system zazwyczaj się sprawdza, no ale kuchnia to jednak nie laboratorium. Mówiąc poważnie, intuicyjne gotowanie brzmi dla mnie jak piękny sen ;) Czy książka Samin Nosrat pozwoli go urzeczywistnić?

"Metoda czterech składników" - sól wzmacnia smak; tłuszcz nadaje wyrazistości; kwas równoważy; ciepło, decyduje o konsystencji jedzenia.

"Salt, Fat, Acid, Heat" zdecydowanie wyróżnia się na tle wielu podobnych tematycznie publikacji. Nie jest to zwyczajna książka kucharska. Autorka snuje w niej fascynującą opowieść pełną kulinarnej wiedzy, trafnych oraz praktycznych wskazówek i czyni to z bystrością oraz humorem. To publikacja, która uczy gotować dzięki zrozumieniu podstaw sztuki kulinarnej, a nie jedynie poprzez dokładne odtwarzanie przepisów na poszczególne potrawy. Samin Nosrat przedstawia w niej gotowanie w ujęciu "czterech składników" - metody, którą opracowała na podstawie własnych wieloletnich obserwacji oraz praktycznych działań. Według autorki, o kulinarnym sukcesie decyduje prosta formuła - wystarczy dodać odpowiednią ilość soli we właściwym momencie, wybrać optymalne źródło tłuszczu, zbalansować składniki kwasem, a następnie dostosować źródło, czas i natężenie ciepła. Znajomość tych czterech kluczowych elementów pozwoli nam improwizować w kuchni, lepiej wykorzystywać składniki, ufać swojemu podniebieniu, tworzyć pyszne potrawy oraz odkrywać nowe, niepowtarzalne połączenia smakowe.

Książka "Salt, Fat, Acid, Heat" składa się z dwóch części. Pierwszą z nich tworzą cztery teoretyczne rozdziały poświęcone podstawowej wiedzy kulinarnej w ujęciu metody czterech składników. Przeczytamy o soli - jej rodzajach oraz sposobie działania na poszczególne produkty. Dowiemy się m.in., ile soli trzeba użyć np. do doprawiania mięsa albo gotowania makaronu i warzyw. Przeczytamy o tłuszczu - jego rodzajach i sposobie działania oraz dowiemy się m.in., jak prawidłowo rozgrzać olej na patelni, jak uratować zwarzone emulsje oraz jak przygotować odpowiedni rodzaj ciasta. Przeczytamy o kwasie oraz cieple - ich rodzajach i sposobie działania na poszczególne produkty. Poznamy sekrety udanego gotowania, duszenia, podsmażania, blanszowania i grillowania, a także wskazówki dotyczące m.in. skutecznego korzystania z piekarnika. Druga część z kolei to zbiór przepisów, poprzedzony krótkim wstępem na temat podstawowych technik kulinarnych (m.in. krojenia, obierania i siekania). W książce znajdziemy bogaty wybór przepisów m.in. na sałatki, sosy, zupy, ryby, mięsa, warzywa, ciasta oraz słodycze wraz z krótkimi, uniwersalnym wskazówkami poprzedzającymi poszczególne grupy potraw. Na ostatnich stronach autorka zamieściła proponowane menu na różne okazje. Książkę uzupełniają piękne, kolorowe ilustracje wykonane przez Wendy MacNaughton.


"Smak, smak i jeszcze raz smak"

"Salt, Fat, Acid, Heat" to prawdziwa perełka wśród książek i poradników kulinarnych. Zamiast kolejnego zbioru przepisów otrzymujemy coś w rodzaju podręcznika. Książka Samin Nosrat ma przemyślaną strukturę i jest niczym kompas wskazujący drogę w kulinarnym gąszczu. Już od dawna marzyła mi się publikacja, która omawia podstawy gotowania i tworzy tym samym fundamenty dla praktycznych działań. Samin Nosrat wspaniale prezentuje kwestie na pierwszy rzut oka proste i oczywiste, ale mające istotny wpływ na efekt końcowy kulinarnych wysiłków. Wygląda zatem na to, że jest nie tylko utalentowaną szefową kuchni, ale też kompetentną nauczycielką - jej książka to połączenie wiedzy, doświadczenia, pasji, humoru oraz inteligencji i zmysłu kulinarnego. Samin Nosrat opowiada o gotowaniu w taki sposób, że wszystko staje się bardziej zrozumiałe. Wiedza, w którą wyposaża czytelnika, pozwala inaczej, bardziej świadomie spojrzeć na procesy gotowania i pieczenia. Żeby móc improwizować w kuchni, trzeba najpierw opanować podstawy kulinarnego języka i książka Samin Nosrat z pewnością w tym pomaga. Autorka wspaniale opowiada też o emocjach, które powinny towarzyszyć nam w kuchni. Entuzjazm, radość i miłość Samin Nosrat do jedzenia i gotowania szybko udzielają się czytelnikowi. Fantastyczna rzecz!❤

Jak bardziej zaufać swojemu podniebieniu...

Sądzę, że jedną z większych zalet książki jest jej różnorodność. Samin Nosrat przedstawia gotowanie z uwzględnieniem kuchni z różnych stron świata. Wśród przepisów znajdą coś dla siebie mięsożercy;), wegetarianie, miłośnicy słodkich i wytrawnych smaków, fani owoców morza, a także osoby zakochane w makaronie albo zupach. Jednym słowem, dla każdego coś miłego :) Wypróbowałam kilka przepisów i jestem bardzo zadowolona, tym bardziej, że dzięki wskazówkom autorki, mogę dopasować wariant potrawy do własnych upodobań i posiadanych w danej chwili produktów. Książka Samin Nosrat zdecydowanie zachęca do improwizacji w kuchni, a co ważne wyposaża w podstawy i zwiększa pewność siebie podczas kulinarnych eksperymentów. Ta publikacja pokazuje, jak wykorzystać swój własny zmysł smaku do przygotowywania pysznych dań. Osobiście zachwycił mnie również pozytywny przekaz Samin Nosrat - to wizja gotowania "na luzie", z dystansem i humorem, tak, aby czas spedzany w kuchni był przyjemny i satysfakcjonujący. Nie szkodzi, że czasami coś nie wyjdzie. Ważne, żeby się nie poddawać. A wskazówki autorki pomogą nam znaleźć właściwą drogę. Bardzo podoba mi się też pomysł gotowania w ujęciu czterech składników. Metoda Samin Nosrat wydaje się prosta i bardzo przydatna.

Książka, która uczy, jak gotować... Z Samin Nosrat zgłębimy tajniki szutki kulinarnej



"Salt, Fat, Acid, Heat" to wspaniała publikacja dla każdego - laika, przeciętnego kucharza, a także dla bardziej zaawansowanego mistrza gotowania ;) Sądzę, że książka zadowoli szczególnie osoby, które pragną odejść nieco od sztywnych zaleceń w zwykłych kulinarnych przepisach oraz nauczyć się improwizacji i lepszego korzystania z produktów, które mamy pod ręką w danym momencie. "Salt, Fat, Acid, Heat" to skarbnica kulinarnej wiedzy napisana w inspirujący sposób i pięknie wydana (niektóre rysunki chętnie oprawiłabym w ramkę:). Czytałam ją z dużym zainteresowaniem i już nie mogę się doczekać, aż wypróbuję kolejne wskazówki autorki w praktyce. Zdecydowanie jedna z lepszych książek o gotowaniu, jakie kiedykolwiek znalazły się w moich rękach❤ Sądzę, że miłośnicy kulinariów przyjmą ją z duuużym entuzjazmem :) Serdecznie polecam.

* Na Netflixie można obejrzeć czteroodcinkowy serial o tym samym tytule - Samin Nosrat odwiedza Włochy, Japonię, Meksyk oraz USA i opowiada o kuchni czterech składników🌎🎥



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak.


Tytuł oryginalny: Salt, Fat, Acid, Heat. Mastering the Elements of Good Cooking
Tłumaczenie: Katarzyna Kmieć-Krzewniak
Data wydania: 26 lutego 2020
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 480

sobota, lutego 22, 2020

#153 "Co nas (nie) zabije" - Jennifer Wright /przedpremierowo/

#153 "Co nas (nie) zabije" - Jennifer Wright /przedpremierowo/
"Co nas nie zabije, to nas wzmocni" - całkiem możliwe, prawda? Przypuszczam jednak, że ten cytat stanowiłby marne pocieszenie dla osób dotkniętych szalejącą epidemią. Dżuma, tyfus, cholera... W minionych stuleciach ludzie musieli mierzyć się z chorobami, ktore zbierały potężne żniwo, siały postrach i panikę oraz eksponowały najlepsze i najgorsze cechy człowieka. Uważano, że dżuma to kara za grzechy i efekt bożego gniewu, syfilis dotyka ludzi rozpustnych i tych mających lubieżne myśli, trąd - ludzi nieczystych, a gruźlica, dla odmiany, miała dodawać uroku. Doskonale wiadomo, że choroby mogą rujnować życie nie tylko poprzez towarzyszące im objawy, ale też na skutek izolacji, stygmatyzacji i społecznego odtrącenia. Z chorymi na syfilis wiele osób nie chciało przebywać w jednym pomieszczeniu, ludzi dotkniętych trądem wysyłano przymusowo w odosobnione miejsca, a zarażeni dżumą często umierali w samotności, porzuceni przez najbliższych członków rodziny. Może się wydawać, że epidemia dżumy albo polio to dla współczesnego człowieka coś bardzo odległego - ot, takie sobie mroczne opowieści pokryte kurzem. Ale czy na pewno nic podobnego nam już nie grozi? Nie ulega wątpliwości, że postęp w zakresie medycyny i higieny wyposażył ludzkość w znacznie lepsze środki do walki z chorobami, ale w świetle ostatnich wydarzeń związanych z chińskim koronawirusem, można z całą pewnością stwierdzić, że zagrożenie nadal jest realne. Poza tym no cóż... Zabić nas może praktycznie wszystko😅 Warto pamiętać jednak, że historia największych epidemii to nie tylko opowieść o chorobach, ich etiologii, objawach, przebiegu i leczeniu, ale przede wszystkim o ludziach, którzy musieli zmierzyć się z ekstremalnie trudną sytuacją. To obraz zmieniających się wzorców społecznych, uprzedzeń i dyskryminacji, relacji międzyludzkich, a nawet upadków cywilizacji. To także wielkie nazwiska, które zapisały się w historii np. dzięki wynalezieniu szczepionki lub godnej podziwu postawie przejawiającej się w ofiarnej działalności na rzecz drugiego człowieka - cierpiącego, osamotnionego i bezradnego (czasami niestety było wręcz odwrotnie). Książka Jennifer Wright pokazuje, że epidemie to nie tylko daty, liczby i statystki - kryją się za nimi prawdziwi ludzie, którzy, podobnie jak my, oddychali, mieli rodziny, zawody i swoje codzienne sprawy. Jak twierdzi autorka, "wiedza o tym, jak w przeszłości dawano sobie radę z plagami, może się okazać bardzo pomocna w przyszłości". Czas zatem dowiedzieć się więcej :) A dzięki publikacji Jennifer Wright, podróż przez mroczne zakamarki historii staje się doskonałą rozrywką.


Czy zauważyliście, jak często motyw epidemii pojawia się w literaturze? Znajdziemy go zarówno w starszych, klasycznych dziełach, jak i w publikacjach współczesnych. I chyba nie powinno to wcale dziwić - epidemie stanowiły istotny element życia ówczesnych ludzi. Choroby dziesiątkujące ludzkość często stanowią tło dla wydarzeń opisywanych np. w powieściach obyczajowych, historycznych oraz w literaturze pięknej, a czasami stają się motywem przewodnim (dla przykładu: "Malowany welon" Williama Somerseta Maughama - epidemia cholery, "Skradzione małżeństwo" Diany Chamberlain - epidemia polio, "Wyspa" Victorii Hislop - epidemia trądu). Podczas lektury takich książek, zawsze myślałam, że dobrze byłoby kiedyś przeczytać publikację w całości poświęconą tematyce epidemii. I proszę bardzo :) Kilka dni temu do moich rąk trafiła nowość Wydawnictwa Poznańskiego. Jak widać książkowe marzenia się spełniają ;) Już 26 lutego na księgarskie półki trafi książka Jennifer Wright "Co nas (nie) zabije". To publikacja z gatunku literatury popularnonaukowej otwierająca nową serię książek, które będą ukazywać się pod szyldem "Zrozum". Jak dla mnie - strzał w dziesiątkę. Jennifer Wright jest amerykańską pisarką i dziennikarką, autorką czterech książek oraz główną redaktorką polityczną Harper's Bazaar. "Co nas (nie) zabije" na amerykańskim rynku wydawniczym pojawiło się w 2017 roku. Wspaniale, że już za kilka dni książka ukaże się w polskim przekładzie (autorem jest Maciej Miłkowski). Jennifer Wright zabiera czytelników w podróż wehikułem czasu przez największe plagi ludzkości.

Jak epidemie zmieniły losy ludzkości i wpłynęły na obecny kształt naszego życia...

Co sprawiło, że "Tyfusowa Mary", dwudziestowieczna kucharka znana ze swoich pysznych deserów m.in. brzoskwiniowej melby, zapisała się w historii medycyny? W jaki sposób ospa prawdziwa pomogła hiszpańskim konkwistadorom podbić Imperium Azteków i Inków? Dlaczego Ojciec Damian, flamandzki i katolicki misjonarz, jest patronem chorych na trąd, AIDS oraz stanu Hawaje? Jak wyglądały średniowieczne sposoby leczenia dżumy? Czy kuracja wybuchającą żabą albo nakładanie gorącej cebuli na rany mogły być skuteczne? Jak zmieniała się na przestrzeni wieków mentalność ludzi w zakresie higieny? Dlaczego duże miasta, jak np. Londyn, były bardziej podatne na wybuch epidemii? Ktorą chorobę nazywano "Wielką Kichawką"? I dlaczego uważano niegdyś, że suchoty (gruźlica) to bardzo romantyczny sposób umierania?

Odpowiedzi na te pytania i znacznie więcej znajdziemy w książce Jennifer Wright. Każdy rozdział poświęcony jest innej chorobie. Oprócz bardziej znanych epidemii spowodowanych przez dżumę, cholerę, trąd, polio czy tyfus, poznamy również kilka zaskakujących kart z historii ludzkości, takich jak plaga taneczna, zaraza Antoninów, śpiączkowe zapalenie mózgu czy lobotomia (akurat ten rozdział pokazujący mroczne oblicze ówczesnej psychiatrii złamał mi serce). W "Co nas (nie) zabije" przeczytamy m.in. o Franklinie Delano Roosevelcie, Nostradamusie i Jonasie Salku, szczepionkach oraz dawnych metodach leczenia. Dowiemy się, jak na epidemię reagowali zwykli ludzie, a także politycy i przywódcy państw. W ostatnim rozdziale autorka podejmuje zagadnienia dotyczące AIDS. Na końcu znajdziemy też bogatą bibliografię oraz kilka fotografii dla chętnych ;) (ale spokojnie, raczej nie powinniście mieć przez nie sennych koszmarów;)

Książkę Jennifer Wright wyróżnia wieloaspektowość - autorka doskonale łączy ze sobą różne elementy z zakresu m.in. historii, medycyny, biologii, socjologii, kultury i polityki, tworząc w ten sposób fascynującą opowieść pełną wiedzy, zaskakujących ciekawostek oraz czarnego humoru (jeżeli sądzicie, że czytanie o największych plagach ludzkości nie może być zabawne, to Jeniffer Wright szybko wyprowadzi was z błędu;). Co ważne, autorka nie podąża utartym i nużącym schematem - nazwa choroby, etiologia, objawy, leczenie, profilaktyka. Przedstawia bardziej ludzkie oblicze chorób i umieszcza je w kontekście historycznym i społeczno-kulturowym. Dzięki temu nie czytamy o suchych faktach, ale o prawdziwych ludzkich zmaganiach. Bardzo spodobał mi się właśnie taki sposób podejścia do tematu. To jak spotkanie przy filiżance herbaty z dobrą znajomą. Autorka snuje interesującą opowieść z bystrością, przenikliwością i humorem, a przy tym ani trochę nie traci rzetelności. Dzięki temu nawet książka podejmująca trudne kwestie (wiadomo, plagi;), staje się doskonałą czytelniczą rozrywką. A entuzjazm autorki niezwykle łatwo udziela się czytelnikowi. Wspaniała sprawa! Mogłabym czytać i czytać i wcale nie miałabym dosyć. Jennifer Wright często przywołuje w książce fragmenty różnych dzieł literackich, artykułów prasowych, dokumentów i przemówień, które nawiązują do omawianych zagadnień i doskonale z nimi korespondują. To fantastyczne urozmaicenie, które sprawia, że na opisywane choroby czytelnik może spojrzeć z różnych punktów widzenia. "Co nas (nie) zabije" jest bez wątpienia wieloaspektową i ciekawie stworzoną opowieścią. Cieszę się, że są autorzy, którzy potrafią właśnie w taki sposób przekazywać wiedzę.

"Kiedy zaczniemy walczyć z chorobami, a nie ze sobą nawzajem, nie tylko je pokonamy, ale ocalimy również własne człowieczeństwo. Krok za krokiem"

"Co nas (nie) zabije" to prawdziwa popularnonaukowa petarda, która zachwyci osoby interesujące się otaczającym nas światem. Idealna propozycja dla miłośników nauki, historii i w ogóle dziejów ludzkości :) Na pierwszy rzut oka czytanie książki o plagach może wydawać się nieco dziwnym pomysłem na miłe popołudnie w ulubionym fotelu z fiżanką herbaty, ale w moim przypadku tak właśnie było - wspaniale spędziłam czas i dowiedziałam się tak wiele💕 Książka Wright skłania do przemyśleń na temat kruchości ludzkiego istnienia, postaw społecznych, a także postępu medycyny - jej blasków i cieni, sukcesów i porażek oraz wyzwań, przed którymi stoi współcześnie i z którymi będzie musiała zmierzyć się w przyszłości. To również cenna lekcja pokory wobec ludzkiego cierpienia i złożoności naszego świata.

"Co nas (nie) zabije" to publikacja popularnonaukowa godna uwagi. Polecam z całego serca. Czytajcie, warto💕



Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu.



Tytuł oryginalny: Get Well Soon: History's Worst Plagues and the Heroes Who Fought Them
Tłumaczenie: Maciej Miłkowski
Data wydania: 26 lutego 2020
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie (seria Zrozum)
Liczba stron: 344

piątek, lutego 21, 2020

#152 "Wanda" - Izabela M. Krasińska

#152 "Wanda" - Izabela M. Krasińska

Codziennie każdy z nas podejmuje decyzje. Niektóre z nich dotyczą błahych i mało znaczących spraw. Inne natomiast na zawsze zmieniają bieg życia, a ich konsekwencje bywają dramatyczne. Czy to prawda, że człowiek uczy się na błędach? A może wciąż dokonujemy złych wyborów na przekór sercu albo rozumowi? Czy ta sama historia może powtarzać się z pokolenia na pokolenie? Czy córka może powielać błędy swojej matki? Takie pytania nasuwają się podczas lektury nowej książki Izabeli M. Krasińskiej. "Wanda" to druga część rodzinnej sagi zatytułowanej "Matki i córki". Autorka zabiera swoich czytelników do niewielkiej, malowniczej wsi, do chaty należącej do rodziny Strzelców. To właśnie tam pewnej zimnej listopadowej nocy na świat przychodzi Wanda, córka Anieli i Adama, bohaterów pierwszej części sagi. Życie dziewczynki od początku nie przypomina pięknego snu - ciężka praca w gospodarstwie, brak pieniędzy, a przede wszystkim czułości i troski ze strony matki to stałe elementy jej codzienności. Ukojenie Wanda znajduje w pisaniu. Dziewczynka ma bogatą wyobraźnię i pragnie zostać w przyszłości pisarką. Tworząc opowiadania i krótkie teksty, może choć na chwilę uciec przed smutną rzeczywistością. Wkrótce spełnia się pierwsze z jej marzeń - Wanda rozpoczyna naukę w szkole podstawowej, a po latach dostaje się do wymarzonego liceum w mieście. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z jej planem... Sercowe zawirowania i błędne decyzje wywracają jej świat do góry nogami. Czy uda jej się spełnić marzenia? I czy zbuduje życie inne od tego, które przypadło w udziale jej matce? Jak ułożą się ich wzajemne relacje?


Powieść Izabeli M. Krasińskiej zaskoczyła mnie pozytywnie swoim klimatem, tak różnym od wielu słodkich i radosnych opowieści, które często pojawiają się na rynku wydawniczym. Historia Wandy to poruszająca i momentami bardzo gorzka sinusoida życiowych rozczarowań, niewłaściwych decyzji, marzeń i planów rozpadających się na kawałki. Główna bohaterka, ciągle odtrącana i właściwie nigdzie niepasująca, musi nieustannie mierzyć się z przeciwnościami losu. Pragnienie czułości i miłości niezaspokojone w dzieciństwie skłania Wandę do podejmowania błędnych decyzji. Jej życie przypomina nieustanną walkę serca i rozumu. Jako książkowa postać wzbudza mieszane uczucia - sympatię, współczucie i podziw, ale też rozczarowanie, złość i smutek. Z dużym zainteresowaniem śledziłam jej życiową drogę.

"- Strzelcówna, ty ze wsi jesteś czy z miasta?
Dziewczyna zastygła w niemym przerażeniu z groteskowo wyciągniętą po zeszyt dłonią.
- Ze wsi - odpowiedziała cicho.
Bartus obdarzył ją niechętnym spojrzeniem i uśmiechnął się szyderczo.
- To po co żeś do miastowej szkoły przyszła? Chyba do pasania krów matematyka niepotrzebna?
Wanda opuściła głowę, walcząc ze łzami. Upokarzające słowa nauczyciela zabolały ją bardziej niż kolejna dwója"

"Wanda" to historia, która zdecydowanie skłania do refleksji. Autorka odmalowuje realia życia w powojennej i PRL-owskiej rzeczywistości i porusza wiele istotnych kwestii dotyczących m.in. nierówności społecznych, uprzedzeń i dyskryminacji wynikających z pochodzenia oraz statusu materialnego. W książce widać wyraźnie różnice między mentalnością ludzi pochodzących ze wsi oraz z miasta. Wanda podczas nauki w liceum spotykała się często z krzywdzącymi stereotypami, była poniżana i wyśmiewana ze względu na swoje pochodzenie, nie tylko przez rówieśników, ale także przez niektórych nauczycieli. Powieść Izabeli M. Krasińskiej ma interesujące tło społeczne, które tworzy bardzo dobre ramy dla historii Wandy. Opisy życia na wsi wyróżniają się realizmem - autorka wykorzystała w książce gwarę - posługują się nią postaci z rodzinnej miejscowości bohaterki. W książce znajdziemy też kwestie dotyczące m.in. alkoholizmu oraz przemocy domowej. Na przykładzie Strzelców możemy wyobrazić sobie, z jakimi trudnościami musiały mierzyć się ówczesne rodziny. To bardzo gorzki, ale też życiowy obraz. Cenię publikacje, które potrafią przenosić w czasie i pozwalają lepiej poznać dany wycinek rzeczywistości. "Wanda" należy właśnie do takich książek. Sądzę, że tło powieści Izabeli M. Krasińskiej stanowi jeden z jej jaśniejszych punktów.

Czy silne pragnienie lepszego życia wystarczy?

Muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu pomysł autorki na wielopokoleniową rodzinną sagę. Wspaniale, że Izabela M. Karasińska motywem przewodnim uczyniła matki i córki. "Wandę" przeczytałam co prawda bez znajomości poprzedniej części, ale nie miałam trudności w rozeznaniu się w fabule. Mimo to przypuszczam, że lektura "Anieli" dałaby mi znacznie bogatszy i pełniejszy obraz. Książka Izabeli M. Krasińskiej to mądra i dojrzała opowieść o ludzkich zmaganiach i wewnętrznej sile, utraconych marzeniach, złudnych nadziejach i prozie codziennego życia. O konsekwencjach podejmowanych decyzji, trudnych wyborach, drugich szansach, macierzyństwie i różnych odcieniach miłości. O znaczeniu rodzinnego ciepła i skutkach jego braku. O przeszłości, która kładzie się cieniem na życiu kolejnych pokoleń. "Wanda" porusza serce, momentami wzrusza i skłania do refleksji. To świetna propozycja dla miłośniczek słodko-gorzkich powieści obyczajowych. Warto przeczytać.



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Data wydania: 12 lutego 2020
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Matki i córki (tom drugi)
Liczba stron: 336

wtorek, lutego 18, 2020

#151 "Uwolnij się! Dobre życie według siedmiu filozofów-terapeutów" - Marcin Fabjański

#151 "Uwolnij się! Dobre życie według siedmiu filozofów-terapeutów" - Marcin Fabjański

Według Pierre'a Hadota "filozofia to przejście ze stanu życia nieautentycznego, przyćmionego nieświadomością, nękanego troską, do stanu życia autentycznego, w którym człowiek osiąga samoświadomość, precyzyjne widzenie świata, wewnętrzny spokój i wolność". Prosta radość istnienia - brzmi wspaniale, prawda? Ale w naszym codziennym, zabieganym życiu coraz trudniej odnaleźć szczęście i harmonię. Gonimy za karierą, wrzucamy wyższy bieg i wyznaczamy sobie wciąż kolejne cele i zadania do wykonania, kompulsywnie kupujemy i potrzebujemy coraz to nowych bodzców, by móc poczuć krótkotrwałe spełnienie. Czy te rzeczy faktycznie mogą nas doprowadzić do pełni szczęścia? A może na końcu tej drogi czekają na nas depresja, wypalenie i rozczarowanie? Co zatem możemy zrobić? Gdzie szukać ukojenia i prawdziwej radości?

Czy w naszym zabieganym życiu jest miejsce na filozofię? Czy może ona mieć terapeutyczne działanie?

Ludzie od zawsze szukali sensu istnienia i odpowiedzi na trudne pytania dotyczące życia. Filozofia miała uwalniać od cierpienia i zbliżać do szczęścia. Wielu z nas może się jednak wydawać, że jest ona przede wszystkim nauką teoretyczną, która ze zwykłą codziennością ma niewiele wspólnego. Ot, takie abstrakcyjne przemyślenia, które czasami trudno zrozumieć, a co dopiero wykorzystać w praktyce. Nic bardziej mylnego. Książka Marcina Fabjańskiego po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że wszystko zależy od formy przekazu. Jeżeli jest on dostosowany do grupy odbiorców i poparty trafnymi przykładami, treści łatwiej zrozumieć. I okazuje się wówczas, że nawet filozofia może być cennym narzędziem służącym poprawie naszej egzystencji. Po przeczytaniu książki "Uwolnij się" zauważymy, że często wykorzystujemy filozofię nawet o tym nie wiedząc. To bardzo ciekawe odkrycie. Marcin Fabjański, założyciel Apenińskiej Szkoły Żywej Filozofii, przedstawia czytelnikom filozofię w ujęciu terapeutycznym. W książce znajdziemy poglądy siedmiu filozofów - Epikura, Nietzschego, Montaigne'a, Epikteta, Laozi'ego, Schopenhauera i Buddy - które pozwolą nam spojrzeć na życie z nieco innej perspektywy, a może nawet zyskać spokój, radość z kontaktu z naturą oraz namysł nad sensem istnienia. Siedmiu filozofów-terapeutów oraz siedem systemów filozoficznych będących niczym medycyna dla duszy. Co je łączy? Według autora książki: "nieufność wobec tradycji i zaufanie do natury, kwestionowanie ograniczonej codziennej świadomości, szacunek dla cnót, ćwiczenie się we współodczuwaniu z innymi czującymi istotami, a czasem z całym kosmosem". Brzmią jak elementy dobrej terapii, prawda? W książce "Uwolnij się" każdy rozdział poświęcony jest innemu filozofowi. Rozdziały kończą się krótkimi podsumowaniami - wskazówkami, które możemy wykorzystać w codziennym życiu. Marcin Fabjański umieścił w książce również krótkie ćwiczenia medytacyjne zaprojektowane w taki sposób, aby można je było wykonywać w dowolnym miejscu. "Uwolnij się" to publikacja, która odkrywa przed czytelnikami terapeutyczną stronę filozofii.

"Epikur leczy z pracoholizmu, zakupoholizmu i lęku przed śmiercią. Nietzsche z ucieczki od życia i podatności na szantaż moralny. Montaigne z narcyzmu i nadmiernego nadęcia. Epiktet z drażniących namiętności. Laozi z wynoszenia się ponad bliźnich. Schopenhauer z egoizmu. Budda z cierpienia i ignorancji"



Książka "Uwolnij się" ukazuje sylwetki siedmiu filozofów-terapeutów oraz bardziej życiowe i bliskie nam, laikom, spojrzenie na filozofię oraz jej rolę w zwykłej codzienności. To rozważania dotyczące m.in. moralności, wiary, walki dobra ze złem, samotności, starości, lęku przed śmiercią, zniewolenia przez rzeczy materialne oraz pogoni za sławą i ciągłym dopływem nowych bodźców. Tekst ma logiczną strukturę, a treść jest przemyślana oraz zaprezentowana w zrozumiały i interesujący sposób. Co prawda, w książce są fragmenty, które czytałam z większym oraz mniejszym zainteresowaniem, ale całość zrobiła na mnie dobre wrażenie. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej (może oprócz czasów studenckich) nie zgłębiałam szczegółowo kwestii filozoficznych, ale przedstawienie ich w takiej formie okazało się bardzo ciekawe. Terapeutyczny motyw przewodni łączący poszczególne rozdziały jest wyraźnie widoczny - cieszę się, że mogłam spojrzeć na wybrane przez autora poglądy filozoficzne właśnie w takim "leczniczym" i praktycznym ujęciu.

Jak być wolnym od bólu psychicznego czyli potęga myślenia...

To właśnie za pomocą słów pragniemy oswoić rzeczywistość. Każda myśl może jednak stać się naszym więzieniem albo wybawieniem. Często nie mamy wpływu na to, co nam się przytrafia, ale mamy wpływ na nasz sposób myślenia. Nie jest przecież tajemnicą, że to my bywamy swoimi najsurowszymi krytykami. Książka Marcina Fabjańskiego zwraca uwagę m.in. na sposób, w jaki myślimy o sobie i innych ludziach, o tym, co nas spotyka, o naturze i otaczającym świecie. Ten refleksyjny charakter publikacji bardzo przypadł mi do gustu. Lektura książki "Uwolnij się" była dla mnie okazją do zatrzymania się i zastanowienia nad wieloma ważnymi sprawami. Znajdziemy w niej wskazówki, jak kreować świadomie swoje myśli i emocje, aby nie działały przeciwko nam oraz jak przeżywać tu i teraz i doceniać naturę, która nas otacza. Należy jednak w tym momencie zaznaczyć, że książka Fabjańskiego nie jest typowym poradnikiem, który punkt po punkcie wskaże nam, co należy zrobić, aby zyskać wewnętrzny spokój. "Uwolnij się" to publikacja o nieco popularnonaukowym charakterze (pełne jej zrozumienie wymaga koncentracji), przedstawiająca filozoficzne poglądy, ale w bardziej życiowy i przystępny sposób, dzięki czemu możemy w niej znaleźć coś dla siebie. Stanowi ona dobry punkt wyjścia do dalszych przemyśleń i działań służących poprawie jakości życia psychicznego i fizycznego. Książka Fabjańskiego pozwala spojrzeć na pewne ważne kwestie z odmiennego punktu widzenia, co skłania do refleksji nad naszą własną egzystencją. Ale, jak twierdzi sam autor, to jedynie wstęp do dalszych, bardziej praktycznych działań, które można ćwiczyć np. w prowadzonej przez niego szkole.

"Istotą i filozofii, i medytacji, tych pozornie odrębnych sztuk, jest to samo - inteligentne poświęcanie uwagi rzeczywistości"

"Uwolnij się" to ciekawa propozycja czytelnicza dla miłośników filozofii, osób interesujących się duchową i refleksyjną odsłoną życia oraz tych, które pragną zatrzymać się i zajrzeć nieco w głąb siebie. Książka Fabjańskiego skłania do przemyśleń i poszerza horyzonty myślowe. To filozoficzna podróż, która może okazać się fascynująca i satysfakcjonująca. A ode mnie dodatkowy punkt za piękne wydanie - okładka prezentuje się wspaniale💚 Z taką filozofią chyba mogę się polubić ;D A wy?

Premiera 26 lutego✨


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak.
 


Data wydania: 26 lutego 2020
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 224

niedziela, lutego 16, 2020

#150 "Życie po tobie" - Klaudia Bianek

#150 "Życie po tobie" - Klaudia Bianek
Czy prawdziwa miłość zdarza się tylko raz w życiu?

Gdy tracimy ukochaną osobę, nasze serce rozpada się na milion kawałków, a czas staje w miejscu. Od tego momentu zaczynamy dzielić życie na przed i po. Wspólne plany i marzenia rozsypują się jak domek z kart. Tracimy cząstkę siebie i nie wyobrażamy sobie, że można dalej oddychać i budzić się każdego kolejnego dnia. Świat pogrąża się w ciemności. Jak długo może trwać cierpienie? Czy czas rzeczywiście leczy rany? A może tęsknota i ból w sercu tak naprawdę nigdy nie mijają? I czy można pokochać drugi raz równie mocno?

Z takimi wątpliwościami musiała zmierzyć się Eliza, bohaterka nowej książki Klaudii Bianek. "Życie po tobie" to poruszająca historia żałoby i straty, ale również miłości i nadziei. Autorka zabiera czytelników w podróż przez zakamarki poranionego kobiecego serca, które, choć pogrążone w cierpieniu, wciąż potrzebuje miłości, czułości i wsparcia.


Trzy lata temu spokojne, rodzinne życie Elizy legło w gruzach - straciła w wypadku ukochanego męża i pogrążyła się rozpaczy. Powrót do rodzinnego domu na wsi miał pomóc jej stanąć na nogi. Eliza ma dla kogo żyć - potrzebują jej dzieci - ośmioletnia córka i czteroletni syn. Wkrótce los stawia na jej drodze przystojnego mężczyznę. Filip wprowadza się do sąsiedniego domu i szybko wpada w oko Milenie, siostrze Elizy. Wygląda na wartościowego człowieka, który jest w stanie zaoferować zrozumienie i wsparcie. I choć Eliza nie wierzy, że można pokochać drugi raz, jej serce zaczyna bić coraz szybciej na widok Filipa...

Bo miłości zawsze warto wypatrywać...

"Życie po tobie" to debiut Klaudii Bianek w kategorii literatury obyczajowej. I co tu dużo mówić - bardzo udany. Z dużym sentymentem wspominam moje pierwsze zeszłoroczne spotkanie z twórczością autorki. "Najcenniejszy podarunek" z gatunku young adult okazał się wspaniałą lekturą pełną ciepła, miłości i wzruszeń. Dlatego z wielką niecierpliwością czekałam na kolejną powieść Klaudii. Właściwie już okładka "Życia po tobie" zachwyca i obiecuje wyjątkową historię. A to, co podarowała nam autorka, znacznie przerosło moje oczekiwania. Ta książka przemówiła do mojego serca na tak wielu poziomach. Polską literaturę obyczajową zaczęłam poznawać właściwie dopiero w zeszłym roku, ale muszę przyznać, że powieść Klaudii Bianek to jedna z lepszych, jakie do tej pory miałam okazję przeczytać. Oprócz wspaniale poprowadzonej fabuły, najbardziej zachwycił mnie warsztat pisarski autorki. Książka została pięknie napisana. Czytając historię stworzoną przez Klaudię Bianek miałam wrażenie, że każde słowo znajduje się na właściwym miejscu, szczególnie dotyczy to opisów świata wewnętrznego głównej bohaterki oraz przeżywanych przez nią emocji. Każda scena i każdy dialog są przemyślane i dopracowane, a między wierszami kryje się wiele ważnych treści. Tematyka książki nie jest łatwa - autorka porusza delikatne i bolesne kwestie dotyczące żałoby po stracie ukochanej osoby i trudnych uczuć, które pojawiają się wówczas w sercu. W "Życiu po tobie" znajdziemy skomplikowane relacje rodzinne oraz blaski i cienie macierzyństwa. Co ważne, Klaudia Bianek pisze z dużą wrażliwością i empatią, co sprawia, że stworzona przez nią historia ma szczery i intymny charakter. Bardzo lubię, gdy autor książki potrafi właśnie w taki sposób "ubierać w słowa" ludzkie uczucia i przeżycia. Klaudia Bianek ma talent i wspaniale go wykorzystuje. Powieść "Życie po tobie" skradła moje serce jeszcze z jednego powodu - pojawia się w niej wątek niepełnosprawności dziecka i zwiazanych z tym radości i smutków. Jestem pedagogiem specjalnym i ta tematyka jest mi bardzo bliska. Zawsze niezmiernie cieszę się, gdy takie motywy poruszane są w książkach, bo wiem, jak ważne jest zwiększanie społecznej świadomości. Dzieci niepełnosprawne, zarówno fizycznie jak i intelektualnie, a także ich rodzice, tak często spotykają się z brakiem zrozumienia ze strony innych osób. A niestety zwykle wynika to z niedostatecznej wiedzy na temat danej choroby lub zaburzenia rozwojowego. W książce Klaudii Bianek pojawił się nawet bohater będący pedagogiem specjalnym. Nic więcej wam już nie zdradzę, ale musiałam o tym wspomnieć, bo według mnie to bardzo istotny element powieści. Dzięki niemu "Życie po tobie" nabrało dla mnie szczególnego charakteru. To pokazuje również, jak wiele ważnych treści można "przemycić" w powieści obyczajowej.

"Czas niczego nie leczy. Z każdym kolejnym dniem twoja strata boli mnie bardziej, bo im dłużej cię ze mną nie ma, tym mocniej cię kocham"

"Życie po tobie" to bardzo życiowa historia i sądzę, że łatwo możemy w niej odnaleźć cząstkę siebie. Powieść skłania do przemyśleń na temat kruchości i ulotności ludzkiego istnienia, ale pokazuje też, że osoby, które odeszły, mogą żyć w naszych sercach i pamięci. To opowieść o wewnętrznej sile człowieka i jego naturalnej potrzebie kochania i bycia kochanym. Eliza, główna bohaterka książki, wzbudza sympatię. To taka kobieta jak my - z bagażem doświadczeń, zaletami i wadami, czasami pełna nadziei, a czasami przytłoczona prozą i szarością życia. Czytelnik współodczuwa jej smutek i wątpliwości. Wspaniale było móc obserwować, jak jej serce budzi się do życia. A ponieważ "Życie po tobie" to dopiero początek serii, jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się jej dalsze losy.

Książka Klaudii Bianek chwyciła mnie za serce, wzruszyła, skłoniła do przemyśleń i przyniosła nadzieję. Przeczytałam ją jednym tchem i z niesłabnącym zainteresowaniem. "Życie po tobie" to opowieść o kapryśnym i nieprzewidywalnym losie, który czasami daje, a czasami odbiera. O znaczeniu rodziny i o miłości, z której nigdy nie należy rezygnować. O wewnętrznej walce z samym sobą, ale też dla siebie. Oby więcej takich wspaniałych książek - mądrych, dojrzałych i poruszających serce oraz duszę. Jestem zachwycona. Polecam.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Data wydania: 12 lutego 2020
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 352

piątek, lutego 14, 2020

Walentynki - przegląd książek z miłosnym motywem

Walentynki - przegląd książek z miłosnym motywem


Dziś walentynki - święto miłości :) Z tej okazji przejrzałam domową biblioteczkę i przygotowałam zestawienie książek z miłosnym motywem. Zawsze chętnie do nich wracam, bo nie da się ukryć, że mam romantyczną duszę ;) Jak wiecie bardzo rzadko sięgam po erotyki i "typowe" romanse, dlatego w zestawieniu znalazły się przede wszystkim książki z gatunku literatury pięknej, a także powieści obyczajowe z wątkiem miłosnym. Nie zabrakło również klasyków i kilku propozycji z kategorii young adult. Recenzje niektórych z nich możecie przeczytać na blogu (prowadzą do nich odnośniki w tekście). Przygotowując zestawienie, zauważyłam, jak wiele z tych historii zostało przeniesionych na duży ekran🎥💕 Mam nadzieję, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie :)

Nicholas Sparks


Szesnaście lat temu w moich rękach znalazła się pierwsza książka Nicholasa Sparksa. Była nią "Jesienna miłość". Od tego czasu w literackim dorobku tego autora pojawiło się wiele wspaniałych książek, które doczekały się równie udanych ekranizacji filmowych. I choć przez te lata zmieniał się nieco mój sposób postrzegania jego twórczości, nadal z dużym sentymentem powracam do historii, które stworzył. Jego książki są subtelne, pełne emocji i wzruszające. Gorąco polecam wszystkie, a szczególnie te z początków jego twórczości. W moim sercu szczególne miejsce zajmują trzy z nich.

Pamiętnik. W starym, wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki pewnej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson - ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat... (źródło: opis wydawcy)

Jesienna miłość. Rok 1958. Landon Carter rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beaufort. Razem z Jamie Sullivan, którą traktuje jak nieszkodliwą dziwaczkę. Jamie nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi na prywatki, z nikim się nie przyjaźni, cały czas poświęca opiece nad owdowiałym ojcem. Kiedy nadchodzi pora licealnego balu, Landon w odruchu desperacji zaprasza właśnie ją. I jest to początek związku, który odmieni jego życie na zawsze. (źródło: opis wydawcy)

List w butelce. Wyrzucona za burtę butelka, zdana na łaskę losu, mogła trafić w najodleglejszy zakątek świata. Zamiast tego, po niecałym miesiącu podróży, wypłynęła na plażę nad zatoką Cape Cod, gdzie znalazła ją Theresa Osborne. W środku był list miłosny zaczynający się od słów: Moja najdroższa Catherine, tęsknię za Tobą, ukochana, tak jak zawsze, ale dzisiaj było mi bardzo ciężko, bo ocean śpiewał o naszym wspólnym życiu. Zaintrygowana i przejęta do głębi historią pary kochanków, Theresa rozpoczyna poszukiwania człowieka, który potrafił tak mocno i wiernie kochać. Kim jest mężczyzna? Czy uda jej się go odnaleźć? (źródło: opis wydawcy)

Trochę klasyki
Istnieją książki, które już na dobre wpisały się w miłosny, literacki kanon :)

Jane Austen - Rozważna i romantyczna. Dwie córki pani Dashwood - panny na wydaniu - choć różne pod względem charakterów, tak samo mocno poszukują szczęścia i miłości. Uczuciowa, impulsywna Marianna marzy o mężczyźnie szarmanckim, wrażliwym, lubiącym te same lektury co ona. Łagodna i rozważna Eleonora odda swoje serce jedynie człowiekowi spokojnemu i odpowiedzialnemu. Niestety w świecie, w którym - zamiast prawdziwych uczuć - rządzi pozycja społeczna i pieniądz, te pełne uroku, ufne kobiety mogą się boleśnie rozczarować. (źródło: opis wydawcy)

Jane Austen - Duma i uprzedzenie. Niepozbawiona ironii i humoru kostiumowa opowieść o zamążpójściu. Rzecz dzieje się na angielskiej prowincji na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot – nadeszła pora,  by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć odpowiedniego męża na prowincji. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto  posiadłość po sąsiedzku postanawia dzierżawić pewien młody człowiek, przystojny i bogaty... (źródło: opis wydawcy)


Emily Brontë - Wichrowe Wzgórza. Historia tragicznej miłości i zemsty osnuta na tle dziejów trzech pokoleń dwóch ziemiańskich rodzin, opowieść, której scenerię stanowią tajemnicze i urzekające wrzosowiska północnej Anglii. Mały chłopiec, Heathcliff, jako osierocone dziecko trafia do domu Earnshawów. Wychowując się w tej zamożnej rodzinie, obdarza odwzajemnioną miłością Katarzynę, córkę swoich przybranych rodziców. Prześladowany przez przyszłego dziedzica Hindleya, poznaje też smak nienawiści. Gdy przekonuje się, że konwenanse mogą pokonać nawet najsilniejszą miłość, znika na trzy lata, aby powrócić jako dysponujący fortuną niewiadomego pochodzenia, demoniczny i bezwzględny mściciel. Od tego momentu nikomu w rodzinie nie będzie łatwo znaleźć własne szczęście. (źródło: opis wydawcy)

Charlotte Brontë - Dziwne losy Jane Eyre. Historia młodej dziewczyny, która po stracie obojga rodziców, trafia do domu brata swojej matki. Nie potrafi jednak obudzić uczuć u ciotki, która – gdy tylko nadarza się okazja – pozbywa się dziewczynki, wysyłając ją do szkoły dla sierot, słynącej z surowego rygoru. Jane jednak udaje się przeżyć, zdobywa wykształcenie i wreszcie znajduje pracę jako guwernantka, w domu Edwarda Rochestera, samotnie wychowującego przysposobioną córkę. Wydawałoby się, że tu wreszcie znajdzie prawdziwe szczęście. Jednak los upomni się zadośćuczynienia za winy z przeszłości jej ukochanego pana. Jane nocą ucieka szukać swojej własnej drogi… (źródło: opis wydawcy)


Margaret Mitchell - Przeminęło z wiatrem. Scarlett O’Hara. Rozpieszczona córka plantatora bawełny. Intrygantka o zielonych oczach, najwęższej talii w trzech hrabstwach i niebywałym tupecie, dzięki którym prawie każdego mężczyznę potrafi okręcić sobie wokół palca. Ale ona zechciała tego jedynego, który jej nie uległ… Nawet kiedy na jej drodze staje Rhett Butler – bezkompromisowy, inteligentny i cyniczny oficer – nie zamierza zmieniać swoich planów. A Rhett nie zamierza zrezygnować z niej… Jednak w życiu Scarlett to nie mężczyźni są najważniejsi. Zdana tylko na siebie, poświęca wszystko, aby w ogniu wojny secesyjnej ratować rodzinny majątek – Tarę. I z beztroskiej dziewczyny zaczyna się zmieniać w dojrzałą kobietę. (źródło: opis wydawcy)

Lew Tołstoj - Anna Karenina. Ponadczasowa powieść o uczuciu, które od początku było skazane na potępienie. Anna wiedzie dostatnie, stabilne i nieco nudne życie u boku dużo starszego męża. Piękna młoda kobieta spełnia się jako matka, ale nie stroni też od przyjęć, jest uwielbiana na petersburskich salonach. Spokój znika wraz z pojawieniem się hrabiego Wrońskiego, który wprowadza w życie Anny namiętność, jakiej nigdy nie zaznała. I zniszczenie, którego nie da się cofnąć. (źródło: opis wydawcy)

Lucy Maud Montgomery - Ania z Zielonego Wzgórza (seria). Seria powieści autorstwa kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery opowiadająca o losach Ani Shirley, osieroconej dziewczynki wychowanej w Avonlea przez rodzeństwo Marylę i Mateusza Cuthbertów (w zestawieniu nie mogłam przecież zapomnieć o miłości Ani oraz Gilberta ;)

Jojo Moyes


Zanim się pojawiłeś. Pierwsza część trylogii o Lou - energicznej i pogodnej dwudziestokilkulatce, ekscentryczce. Jej kolekcja wielokolorowych butów wzbudza sensację, niezliczone gafy wywołują pobłażliwy uśmiech u bliskich, a praca w kawiarni wydaje się spełnieniem jej marzeń. Wszystkich zaskakuje więc, że Lou dostaje posadę opiekunki Willa, bogatego bankiera, który cudem przeżył dramatyczny wypadek, ale zupełnie stracił chęć do życia. Szybko okazuje się, że praca Lou to nie tylko parzenie herbaty i podawanie lekarstw – w rzeczywistości jej zadanie jest dużo ważniejsze. Sytuację komplikuje fakt, że między nią a Willem rodzi się wielkie uczucie, które na zawsze odmieni życie obojga. (źródło: opis wydawcy)


Ostatni list od kochanka. Ellie, młoda dziennikarka, natrafia na ślad romansu sprzed lat. Po wielkiej miłości, która połączyła młodą mężatkę Jennifer i Anthony’ego, szorstkiego w kontakcie, ale wrażliwego reportera, pozostały tylko listy. Przejmujące i wyjątkowe, fascynują Ellie na tyle, że postanawia poznać historię zakazanego związku i odkryć tajemnicę jego dramatycznego końca. Czy historia miłosnego skandalu z przeszłości może zupełnie odmienić życie samej Ellie i jej relację z żonatym mężczyzną? (źródło: opis wydawcy)

Erich Segal


Opowieść miłosna. Jedna z najsłynniejszych historii miłosnych naszych czasów, przetłumaczona na kilkadziesiąt jezyków i sprzedana w nakładzie 30 milionów egzemplarzy. Oliver Barrett IV jest studentem prawa na Harvardzie. Jenny Cavillieri uczy się w konserwatorium muzycznym na Uniwersytecie Radcliffe. On ma bogatych rodziców, którzy chcą, by syn poślubił dziewczynę o tym samym statusie społecznym. Ona pochodzi z ubogiej rodziny robotniczej. On lubi sport, ona kocha muzykę. Dzieli ich wszystko, a łączy miłość, dla której nie ma barier. Ale ich szczęście zakończy się zbyt szybko... (źródło: opis wydawcy)

Opowieść Olivera. Kontynuacja słynnej opowieści miłosnej. Oliver Barrett IV jest przekonany, że nigdy więcej nie będzie kochał. Pewnego dnia, uprawiając jogging w Central Parku, spotyka piękną, tajemniczą dziewczynę Marcie. Czy życie daje mu kolejną szansę na szczęście i miłość? Moment prawdy nadejdzie w egzotycznym Hongkongu... (źródło: opis wydawcy)

Richard Paul Evans


Kolory tamtego lata. Przyjaciele Eliany mówili, że jej życie to bajka. Dziewczyna z amerykańskiego miasteczka zakochała się w przystojnym Włochu i zamieszkała z nim w kraju, którego język brzmi jak poezja, a jedzenie smakuje niczym dar niebios. Niestety, wymarzony dom okazał się jedynie piękną klatką, z której nie można uciec. Kiedy Eliana traci już nadzieję i wiarę w przyszłość, wtedy los stawia na jej drodze nieznajomego. Oboje wiele przecierpieli i trudno im uwierzyć w szczęśliwe zakończenie. Ale przecież każdy, kto próbuje ukryć miłość, daje najlepszy dowód na jej istnienie. (źródło: opis wydawcy)

Bliżej słońca. Najlepszym lekarstwem na złamane serce jest oddać je innym. Kiedy
Christina planowała swój wymarzony ślub, nie miała pojęcia, że wydarzenia potoczą się zupełnie innym torem, niż tego pragnęła. Paul również nie przypuszczał, że pewna zimowa noc w szpitalu okaże się przełomowa w jego życiu. Oboje mieli ułożone plany na przyszłość, wydawało im się, że wiedzą, gdzie i z kim spędzą następne kilka lat. Spotkali się w Peru, w amazońskiej dżungli, gdzie Paul stworzył dom dla porzuconych dzieci. Christina za namową przyjaciółki zdecydowała się pracować tam jako wolontariuszka, by w ten sposób zagoić swoje złamane serce. Jak spotkanie z mieszkańcami sierocińca - gdzieś na krańcach świata - wpłynie na życie Christiny? Jaką rolę odegra w nim charyzmatyczny opiekun dzieci Paul Cook? Czy w dalekiej dżungli można zmierzyć się ze swoimi lękami i nauczyć się patrzeć na życie inaczej? (źródło: opis wydawcy)


Ian McEvan - Pokuta. W pewien upalny ranek 1935 roku trzynastoletnia Briony Tallis jest przypadkowym świadkiem sceny miłosnej między swoją starszą siostrą, Cecilią, a synem sprzątaczki, Robbiem. Wyobraźnia podsuwa jej najrozmaitsze interpretacje tego, co widziała. W końcu dziewczynka na głos wyraża to, co sobie dopowiedziała, i skazuje w konsekwencji niewinnego człowieka na więzienie. To ostatni wieczór, kiedy rodzina Tallisów stanowi jedność. II wojna światowa. Briony, która zostaje pielęgniarką i stawia pierwsze kroki jako pisarka, zdaje sobie sprawę ze zła, jakie wyrządziła. Pisarstwo staje się jej pokutą, a kolejne wersje opowieści coraz bardziej przybliżają ją do prawdy o owych kilku upalnych dniach. Ale czy pokuta zawsze oznacza odkupienie? (źródło: opis wydawcy)

Marc Levy


Jak w niebie. Po wypadku samochodowym Lauren zapada w śpiączkę. Kilka miesięcy później jako duch powraca do opuszczonego przez siebie mieszkania. Tam spotyka się z nowym lokatorem – młodym architektem Arthurem, który początkowo nie chce uwierzyć, że rozmawia z osobą z zaświatów. Szybko okazuje się, że tylko on jeden widzi dziewczynę. Wzajemna fascynacja stopniowo przeradza się w przyjaźń, a potem w głębokie uczucie. Kiedy lekarze postanawiają odłączyć Lauren od respiratora, Arthur musi znaleźć sposób, by ją ocalić. Ciało i duszę. Inaczej na zawsze utraci miłość swojego życia. (źródło: opis wydawcy)

Jeszcze się spotkamy. Kontynuacja historii bohaterów znanych z powieści "Jak w niebie". Spotkanie Lauren i Arthura nastąpiło w sytuacji niezwykłej - ona jako zjawa dziewczyny leżącej w śpiączce powróciła do mieszkania, które on właśnie wynajął. Tak zaczęła się ich wielka, pełna poświęceń miłość. Arthur uratował Lauren, ale w pamięci cudem ocalonej dziewczyny nie zachował się żaden ślad ich związku, ani minionych wydarzeń. Pogodziwszy się z utratą ukochanej i uciekając przed dręczącymi go wspomnieniami, Arthur wyjeżdża na jakiś czas do Paryża. Po powrocie do San Francisco walczy ze sobą, omija miejsca, gdzie mógłby zetknąć się z Lauren. (źródło: opis wydawcy)

Paullina Simons - seria "Jeździec miedziany"

 

Jeździec miedziany. Leningrad, rok 1941. 17-letnia Tania poznaje młodego oficera mówiącego z obcym akcentem. Zakochuje się w nim ku swemu przerażeniu, gdyż Aleksander jest już obiektem uczuć jej siostry Darii. Miłość jednak nie wybiera - Aleksander odwzajemnia uczucia Tani, ale by nie ranić Darii, bohaterowie przysięgają nigdy nie ujawnić swej miłości. Gdy blokada zacieśnia się i miasto zaczyna głodować, śmierć dosięga rodzinę Tatiany. Tania szaleje ze strachu - jej ukochany walczy w wojskach próbujących przerwać pierścień blokady... Ledwo odetchnie z ulgą, już Aleksander znajdzie się w nowym niebezpieczeństwie, wyjaśni się tajemnica jego akcentu, a bohaterom zagrozi rozłąka... Ile jeszcze przejdą, nim los pozwoli im być razem? I czy okrutna historia w ogóle na to pozwoli? (źródło: opis wydawcy)


M.L.Stedman - Światło między oceanami. Rok 1920. Tom Sherbourne, inżynier z Sydney, wciąż nie może się uporać ze wspomnieniami z Wielkiej Wojny. Posada latarnika na oddalonej o 100 mil od wybrzeży Australii niezamieszkanej wysepce Janus Rock i kochająca żona Isabel, która decyduje się dzielić z nim samotność, stopniowo przynoszą mu spokój i pozwalają pokonać upiory przeszłości. Los wystawia ich jednak na ciężką próbę. Po dwóch poronieniach i wydaniu na świat martwego chłopca, Isabel dowiaduje się, że nie będzie mogła mieć dzieci, i popada w depresję. I wówczas zdarza się cud: do brzegu wyspy przybija łódź ze zwłokami mężczyzny i płaczącym niemowlęciem. Ulegając namowom żony, kierując się głosem serca, a nie zasadami moralnymi, Tom podejmuje decyzję, której konsekwencje położą się cieniem na życiu wielu ludzi... (źródło: opis wydawcy)

Cecelia Ahern


PS Kocham Cię. Holly i Gerry byli razem od dziecka, dokańczali swoje zdania i śmiali się nawet, gdy się kłócili. Bratnie dusze, które się odnalazły. Nikt nie potrafił sobie wyobrazić ich osobno. Dopóki nie stało się coś nieoczekiwanego. Śmierć Gerry'ego niszczy Holly. Lecz w dniu jej trzydziestych urodzin, Gerry do niej wraca. Zostawił jej kilka listów, które powoli wprowadzają Holly w jej nowe życie - bez niego. Każdy liścik kończy się podpisem "PS Kocham Cię". (źródło: opis wydawcy)

Love, Rosie. Alex i Rosie od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać? Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? (źródło: opis wydawcy)


William Somerset Maugham - Malowany welon. Bojąc się staropanieństwa, piękna Kitty wychodzi za mąż bez miłości. Żywiołowa i radosna, czuje się samotna w towarzystwie powściągliwego i ceremonialnego Waltera. Zaraz po ślubie wyjeżdżają z Anglii do Chin, gdzie on pracuje jako bakteriolog. Tam Kitty poznaje Karola - czarującego, przystojnego i żonatego zastępcę gubernatora, ojca trzech synów. Gdy romans wychodzi na jaw, Walter przyjmuje pracę w dalekim mieście, ogarniętym epidemią cholery, a szantażowana przez niego Kitty musi jechać wraz z nim... Wzruszająca opowieść o dojrzewaniu do przebaczenia i miłości, rozgrywająca się w latach dwudziestych zeszłego wieku. (źródło: opis wydawcy)

Colleen Hoover - Wszystkie nasze obietnice. Quinn i Graham przysięgali sobie miłość, wierząc, że wspólnie poradzą sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. Ma to upamiętniać szkatułka, którą Graham podarował ukochanej w dniu ślubu. Przez kilka następnych lat wzajemne przyrzeczenia stają się źródłem rozczarowań. W życiu małżonków zaczyna królować rutyna, a marzenia o założeniu rodziny stają się nieosiągalne. Oddalający się od siebie Quinn i Graham zaczynają wątpić w sens swojego związku. Przyszłość ich małżeństwa kryje się jednak w śladach z przeszłości zamkniętych w szkatułce – pod sekretami, błędami i niedopowiedzeniami... Historia Quinn i Grahama rozpoczyna się w momencie, gdy oboje rozstają się ze swoimi partnerami. Czy taki los spotka również ich związek? (źródło: opis wydawcy)

Diane Chamberlain - Światło nie może zgasnąć. Doktor Olivia Simon kończy właśnie dyżur na pogotowiu. Mąż czeka na nią ze świąteczną kolacją. Od miesięcy między nimi się nie układa. Ona stara się ratować swoje małżeństwo, ale Paul nie ukrywa swojej fascynacji artystką Annie O’Neill. Olivię zatrzymuje jednak w pracy nagły przypadek. Kobieta postrzelona w klatkę piersiową, w której lekarka rozpoznaje piękną Annie O’Neill. Stan rannej jest krytyczny, dlatego Olivia decyduje się na natychmiastową operację. Mimo to Annie umiera. Czy Olivia zrobiła wszystko, by ją uratować? To pytanie zadaje jej Paul, obsesyjnie zakochany w Annie. O to zapyta ją także Alec O’Neill, który widział w Annie idealną żonę i matkę. A czy sama Olivia pewna jest odpowiedzi? Stara się podążać śladami swojej rywalki, by zrozumieć fascynację swojego męża. Annie dopiero po śmierci pozwala bliskim zrozumieć, jaka była naprawdę. Poznają jej pilnie strzeżone tajemnice, które odmienią ich życie na zawsze. (źródło: opis wydawcy)


Sarah Jio - Dom na plaży. W życiu Anne wszystko było zaplanowane. Wystawne przyjęcia, ślub z mężczyzną, którego zna od wielu lat, kariera idealnej pani domu. Wszystkie te plany niszczy jedna decyzja, podjęta pod wpływem impulsu. Anne chce poznać smak prawdziwego życia, z dala od rodzinnego domu. Dlatego zgłasza się do oddziału pielęgniarek stacjonujących na Bora-Bora. Tam, wśród pięknie kwitnących krzewów hibiskusa i bezkresu turkusowego oceanu narodzi się przyjaźń między nią a tajemniczym żołnierzem Westrym. Czy przyjaźń jest dobrym początkiem miłości? Czy związek ma szanse przetrwać, gdy piękna wyspa przestanie być rajem? (źródło: opis wydawcy)

Renee Carlino - Gdybyś tu był. Charlotte to urocza kelnerka, która pracuje w podrzędnej restauracji w Los Angeles. Jej życiu brakuje wyrazistości, a ona sama tęskni za czymś, co wreszcie nada mu sens. Kiedy los stawia na jej drodze charyzmatycznego malarza Adama, jest pewna, że spotkała miłość swojego życia. Ten klasyczny romantyczny scenariusz przybiera jednak nieoczekiwany kierunek po wspólnej nocy. Chłodne zachowanie Adama pozostawia porzuconą Charlotte z pytaniami i jak się okazuje, nie na wszystkie chciałaby znać odpowiedź. Kiedy odkrywa, że Adam odtrącił ją, by chronić ją przed trudną prawdą, wie jedno – wykorzysta jak najlepiej każdą minutę z tych, które jeszcze im zostały. (źródło: opis wydawcy)
Link do recenzji

Agata Przybyłek - Masz wiadomość. Czy można spotkać miłość swojego życia na portalu randkowym? Po siedmiu latach szczęśliwego związku Julia zostaje porzucona przez ukochanego tuż przed ślubem. Dziewczyna jest załamana i nie wierzy, że kiedykolwiek jeszcze będzie szczęśliwa, jednak za namową przyjaciółki zakłada konto na portalu randkowym i poznaje Adama – mężczyznę, który już dawno stracił zaufanie do płci przeciwnej oraz nadzieję, że kiedyś pozna tę jedyną, wyjątkową kobietę… Gdy pewnego dnia na czacie otrzymuje krótkie, lecz intrygujące pytanie, Adam nie podejrzewa nawet, że ta jedna wiadomość zmieni całe jego życie. Czy wirtualne uczucie przetrwa, gdy Julia i Adam spróbują przenieść je do prawdziwego świata? A może ten romans był tylko żartem? (źródło: opis wydawcy)
Link do recenzji


Helen Hoang - Więcej niż pocałunek. Według trzydziestoletniej Stelli świat powinien rządzić się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje jej się zdecydowanie prostsze niż relacje z mężczyznami. Wizja bliskości budzi w niej niechęć, a na myśl o całowaniu robi jej się niedobrze. Trochę pod wpływem matki, trochę dla samej siebie postanawia to zmienić. Na pewno nie pomagają jej chorobliwe trudności z nawiązywaniem relacji. Czy to wina objawów zespołu Aspergera, czy może Stella tak po prostu ma? Do wprowadzenia zmian w swoim życiu Stella zabiera się nietypowo. Chce „nauczyć się współżyć”, potrzebuje dobrego treningu. Uznaje, że do ćwiczeń najlepiej nada się profesjonalista, czyli wynajęty mężczyzna do towarzystwa. Tak poznaje Michaela. Plan lekcji, który wspólnie realizują, wychodzi znacznie poza całowanie. Ich biznesowy układ szybko zmienia swój charakter. Stella odkrywa, że w życiu najbardziej liczy się to, co wymyka się równaniom matematycznym. (źródło: opis wydawcy)
Link do recenzji

Beth O'Leary - Współlokatorzy. Tiffy Moore pilnie potrzebuje taniego lokum. Leon Twomey bierze nocne zmiany, bo rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Choć ich przyjaciele sądzą, że to szaleństwo, oni znajdują idealne rozwiązanie: w ciągu dnia Leon będzie w ciasnej kawalerce odsypiał noce zmiany, dzięki czemu Tiffy będzie miała to samo mieszkanie wyłącznie dla siebie przez resztę doby. Ona właśnie zerwała ze swoim zazdrosnym chłopakiem i ledwo wiąże koniec z końcem, pracując w niszowym wydawnictwie, on bardziej dba o innych niż o siebie – nocami zajmuje się pensjonariuszami domu opieki, a każdy grosz odkłada na prawników, którzy wyciągną jego niesłusznie skazanego brata z więzienia. Na przekór wszystkim i wszystkiemu, dwoje niezwykłych współlokatorów odkrywa, że jeśli wyrzuci się wszystkie zasady przez okno, można stworzyć całkiem przyjemne i ciepłe domowe ognisko. (źródło: opis wydawcy)
Link do recenzji


Helen Fielding - Dziennik Bridget Jones. Historia opowiadana jest z punktu widzenia Bridget Jones – trzydziestoletniej, samotnej kobiety. Bridget przelewa na strony dziennika całą swoją frustrację związaną z nadwagą, uciążliwą matką i przerażającą wizją spędzenia reszty życia w samotności. Przed skrajną rozpaczą powstrzymują ją przyjaciele – feministka Sharon, tkwiąca w toksycznym związku Jude i homoseksualista Tom. Nowy Rok zaczyna się zwyczajnie: Bridget jedzie na indyka curry do znajomych rodziców, a matka próbuje wyswatać ją z niejakim Markiem Darcy. Pierwsze zmiany pojawiają się wraz z powrotem Bridget do pracy. Oto sam Daniel Cleaver, szef Bridget, zaczyna z nią flirtować (źródło: opis wydawcy)

Penelope Bloom - seria 'Objects of Attraction'


Jej wisienki. Jak poznałem Hailey? Cóż, dżentelmen nigdy się nie przechwala…Na szczęście ja nie jestem dżentelmenem. Najpierw zapłaciłem za jej wisienki, a potem skradłem jej bukiecik. A jeszcze później? Zostawiłem swoją wizytówkę i wyszedłem. Jak poznałam Williama? Wszedł do mojej piekarni, kupił placek z wiśniami, ukradł wazon pełen kwiatów – wciąż nie mam pojęcia, po co mu one były – i zostawił wizytówkę. Nie uratował mojego podupadającego interesu, nie sprawił, że mój walnięty były chłopak się odczepił, ale bardzo chciałam, żeby rozwiązał mój inny problem…dwudziestopięcioletniego dziewictwa. Dlatego wiedziałam, że wykorzystam tę wizytówkę. I wiedziałam, że jestem w tarapatach, kiedy usłyszałam w telefonie ten jego seksowny, głęboki głos: 'Wciąż pragnę twojej wisienki. Jest szansa na dostawę do domu'? (źródło: opis wydawcy)
Link do recenzji

Coś z gatunku young adult


Federico Moccia - Trzy metry nad niebem. Szesnastoletnia Babi, dziewczyna, z tak zwanego dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, na skutek pogmatwanego splotu przypadków, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów i sprzeciwu apodyktycznej matki Babi, zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tej miłości, która oczywiście nie ma szans na przetrwanie, zmieniają się oboje. Babi otwiera się na świat, dojrzewa, a Step staje się bardziej refleksyjny, łagodniejszy. Babi jest jedyną osobą, której Step powierza swój mroczny sekret, który tłumaczy jego agresywne i destrukcyjne zachowania. Swobodnie poruszając się w świecie pojęć, które określają świat włoskiej młodzieży, Moccia opowiedział niezwykle wiarygodnie i płynnie uniwersalną historię o młodzieńczym buncie, bólu dorastania i problemach rodzinnych. (źródło: opis wydawcy)

Kim Holden - Promyczek. Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa (źródło: opis wydawcy)

Elżbieta Rodzeń - Chłopak, którego nie było. Martyna od dawna czeka na swoją szansę w życiu. Pracuje ponad siły w nadmorskim pensjonacie rodziców i powoli przestaje wierzyć, że cokolwiek może się zmienić. Aż pewnego dnia spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę… James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem… (źródło: opis wydawcy)
Link do recenzji


Co sądzicie? Które tytuły waszym zdaniem powinny znaleźć się w takim zestawieniu? :)
Copyright © kate in bookland , Blogger