piątek, lipca 31, 2020

#230 "Dom z widokiem na szczęście" - Klaudia Duszyńska

Czasami przytłoczeni codzienną gonitwą pragniemy zaszyć się w jakimś spokojnym miejscu - takim, które otuli nas kojącą ciszą i pomoże odzyskać wewnętrzną równowagę. Dla Olgi, głównej bohaterki powieści Klaudii Duszyńskiej, tym miejscem jest urokliwy dom należący niegdyś do jej babci Teresy. Powrót w znane i malownicze miejsca nie tylko obudzi uśpione słodko-gorzkie wspomnienia z dzieciństwa, ale też rodzinne tajemnice skrywane skrzętnie przez wiele lat.


"Zamknij oczy, weź głęboki wdech. Czy czujesz zapach tuż po pierwszej letniej burzy? Czy może być piękniej?"

"Dom z widokiem na szczęście" to lipcowa nowość Wydawnictwa Lira oraz literacki debiut Klaudii Duszyńskiej, literaturoznawczyni zakochanej w muzyce jazzowej i poezji. Nie ukrywam, że gdy przeglądałam zapowiedzi wydawnicze, ten tytuł zwrócił moją szczególną uwagę, głównie za sprawą swojej pięknej i nieco nostalgicznej okładki. Stary dom nad jeziorem, przyjaciel z dzieciństwa, pozowanie do obrazu i sekrety skrywające się wśród rodzinnych pamiątek - wcale nie potrzebowałam więcej, żeby zainteresować się powieścią Klaudii Duszyńskiej. Na pierwszy rzut oka to dość niepozorna opowieść, ale przy bliższym poznaniu okazuje się, że ma czytelnikom wiele do zaoferowania. "Dom z widokiem na szczęście" wspaniale sprawdzi się w długie letnie wieczory i jestem przekonana, że zostanie bardzo ciepło przyjęty przez miłośniczki powieści obyczajowych.

Olga po kilku latach gonitwy za karierą w wielkim mieście postanawia zrobić sobie wolne. Wyjeżdża do małej malowniczej wsi nad jeziorem na północy Polski. Właśnie to miejsce wybrała przed laty jej babka – Tereska, po której Olga odziedziczyła duży dom. To w nim postanawia się teraz zaszyć, by poukładać przeszłość i wymazać bolesne wspomnienia. Przypadkiem jednak stanie przed trudnym zadaniem odkrycia pilnie strzeżonej rodzinnej tajemnicy. W rozliczeniu z przeszłością pomaga Oldze przyjaciel z dzieciństwa Gustaw, znany artysta, któremu dziewczyna pozuje do obrazów. Gdy między nimi zaczyna iskrzyć, pojawia się młody i intrygujący Krzysztof, który kiedyś uratował Oldze życie. W starym domu Olga odkrywa rodzinne pamiątki i poznaje bolesną przeszłość. Czy dostrzeże też szczęście i miłość, które są bliżej, niż można przypuszczać?

Książka Klaudii Duszyńskiej zwraca uwagę swoim tajemniczym i refleksyjnym klimatem. Autorka na miejsce akcji wybrała bardzo malownicze okolice. Powieść zachwyciła mnie pięknymi opisami przyrody. I wcale nie dziwię się, że to właśnie tam Olga postanowiła odpocząć od miejskiego zgiełku. Co ciekawe, nie udało jej się uciec przed przeszłością. Mogłoby się wydawać, że to romantyczna historia jakich wiele. Ale jeśli spodziewacie się tylko banalnego love story, to czeka was niespodzianka. W tej powieści wątek miłosny wcale nie jest najważniejszy. Historia Olgi to stopniowe odkrywanie swoich korzeni oraz samego siebie. Bo główna bohaterka to osoba, która pogubiła się w codziennej gonitwie za karierą i wielkimi marzeniami. Z każdą kolejną przeczytaną stroną zaglądamy głębiej do serca Olgi i śledzimy jej wewnętrzne zmagania. Widać wyraźnie, jak sporo w jej życiu nagromadziło się wątpliwości, rozterek i lęków. Bardzo przypadł mi do gustu sposób, w jaki autorka stworzyła tę postać. "Dom z widokiem na szczęście" to opowieść o szukaniu swojej drogi, przezwyciężaniu lęków, przesuwaniu granic i podążaniu za głosem serca. Rodzinna tajemnica z przeszłości nadaje tej historii nieco tajemniczości i nostalgii. Klaudia Duszyńska ma bardzo przyjemny i płynny styl pisania, który sprawia, że czytelnik z łatwością angażuje się w fabułę. Sądzę, że to naprawdę dobry debiut i początek świetnej literackiej podróży.

Czasami szczęście jest tuż obok nas. Wystarczy po nie odważnie sięgnąć.

"Dom z widokiem na szczęście" to mądra i ciepła opowieść o odkrywaniu siebie, potrzebie miłości i bezpieczeństwa, bolesnej przeszłości oraz trudnych wyborach. Przeczytałam jednym tchem i miło spędziłam z nią czas. Takie literackie debiuty napisane z sercem warto polecać.



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Lira.


Data wydania: 15 lipca 2020
Wydawnictwo: Lira
Liczba stron: 288

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © kate in bookland , Blogger